mummy-2728965_960_720

Bestia na klęczkach

Ty. I ty. Ty też. Pójdziesz dzisiaj.

Na śmierć.

Żywiła się nią.

I strachem innych.

Budziła paniczny lęk.

Około 500 tysięcy osób straciło życie z jej rozkazu. Czyli pół miliona.

Dokładnej liczby nie ustalono. Coś koło tego.

Statystyki są takie bezduszne. Stoją w słupkach, rządkach, tabelkach.
To tylko cyfry – jak ktoś powiedział.

Maria Mandel. Austriaczka. Komendantka kobiecego obozu Auschwitz-Birkenau.

Weszła do historii z powodu jak wyżej. Z powodu tej bezdusznej statystyki.

Nazywano ją „Bestią”.


Stanisława Rachwał. Konspiratorka. Genialna wywiadowczyni. Aresztowana przez Gestapo. Przesłuchiwana. Maltretowana.

Wywieziona do Auschwitz. Ma numer 26281. Nawet tam zakłada siatkę wywiadowczą.

W obozie spotyka „Bestię” oko w oko.

Udaje jej się przeżyć obóz. Właściwie obozy, ponieważ Niemcy wywieźli ją do Ravensbrück, później do Neustadt nad Łabą.

Obozy, nieludzkie przesłuchania nie złamały Stanisławy. Cudem przeżywa katorgi i po powrocie do kraju powraca do konspiracji. Tym razem przeciwko komunistycznej władzy.

Aresztowana przez UB trafia do więzienia w Krakowie na Montelupich.

W celi obok siedzi również Maria Mandel. W Stanisławie walczy ogromna nienawiść i potworny lęk.

Przypomina sobie sceny z obozu.

Oficerowie UB, żeby pognębić Stanisławę wyciągają Marię Mandel i każą kobietom iść do łaźni.

Jest jeszcze z nimi jedna funkcjonariuszka SS.

Pod prysznicem wraca do Stanisławy obozowy koszmar.

Czuje nienawiść i chęć odwetu. Przede wszystkim lęk.

W łaźni esesmanki zbliżają się do niej.

– Proszę, wybacz mi! – mówi Maria Mandel po polsku.

Klęka na kolana, całuje jej stopy.

Powtarza: „Wybacz mi!”

Stanisława przezwycięża uczucie nienawiści. Pochyla się nad Marią i mówi:

„Wybaczam!”

Szlochają we trzy.


Oficerka UB otwiera drzwi. Jest zdziwiona.

Po raz pierwszy Stanisława widzi Marię Mandel uśmiechniętą.

Dziękuję! – Mówi po polsku.

Zło zostaje zwyciężone dobrem.

Takich statystyk akurat nie ma: ile razy nienawiść zostaje pokonana dobrem.

Za dwa dni Mandel zostaje stracona.

Stanisława spędzi jeszcze 10 lat w komunistycznych więzieniach.

HJ

 

Inspiracja:

https://kobieta.wp.pl/w-obozie-nazywali-ja-bestia-po-wojnie-trafila-do-tego-samego-wiezienia-co-jej-ofiary-5982322808267905a

Zdjęcia: pixabay