Michael

O pięknie rozstrzyga nie wiadomo co

Co się tyczy reguły, którąś mi W.M. napisał, abych jej strzegł in vertendo (w przekładaniu), jest barzo dobra i pewna. Jeno ja miewam czasem, pisząc wizyję: ukazują mi się dwie boginie jedna

Złoto rozpuszcza się w dekadencji

Milczenie w postaci wydestylowanej zostało przyduszone słowami  nadciągającymi jak pandemia zewsząd. Od nas samych, z druku, krzyku, paplaniny, jazgotu, skandowania, szemraniu, z pełnych jadu hejtów. Milczenie miało być złotem. Mowa srebrem. Słuchanie platyną.

Piękne jest życie świniopasa na emigracji

Zażądał co jego. Otrzymał i wyszedł z domu. Poszedł precz. Poczuł wolność  bez granic. Robił co chciał. Kariera o jakiej marzył przeszła mu koło nosa. Kasa stopniała. Wylądował jako pastuch świń. Praca podła,

Bezradnik na wysypisku

Dookoła świata się wybrać czy dookoła siebie? Może w głąb siebie? A jak zabłądzimy? Poradnik mamy! Na wszystko. Jak usiąść na sedesie? Cz.1.  Jak zejść z sedesu? Cz.2. Dobrze widzicie. W

Święte wypalenie

Pastorze! Chciałbym z pastorem poruszyć pewne kwestie duchowej natury… Głos po drugiej stronie słuchawki brzmiał zdecydowanie. Osobnik z pewnością należał do ludzi typu „sowy”. Dobrze! Przystał bez protestu wyrwany ze snu pastor. – Uspokoję
Logo Pamietamy o Ogrodach