chocolate-cake-2695084_960_720

Ciasto czekoladowe z aquafabą

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie wiedziałam, ale teraz już wiem! Wiem i przetestowałam. Od razu jak przeczytałam o aquafabie pognałam do marketu. Carryfur ma ciecierzycę w słoikach, z atestem eko. Natychmiast wypróbowałam, czy to prawda, że po ubiciu mikserem jest taka jak ubite białko  z jajka kurzego. Jest.

Nie ubijamy mikserem ciecierzycy! Ubijamy wodę, w której zanurzone są gotowane ziarna. P odlaniu.

Odkrycia tego dokonał francuski kucharz i zamieścił opis na swoim blogu. Od razu zrobiło się wielkie poruszenie wśród wege-zakręconych oraz alergików, bo aquafaba nie zawiera glutenu.

Podaję wam teraz przepis na szybkie ciasto, które wymyśliłam ostatnio sama. Jest szybkie, wygląda po upieczeniu jak gruba czekolada, mokre i bardzo charakterne w smaku.

Do smakołyka prowadzą następujące kroki:

  • olej kokosowy 3/4 szklanki  plus tabliczkę gorzkiej, pokruszonej gorzkiej  czekolady (mocno gorzka 80% np. wedlowska) rozpuszczamy w garze o grubym dnie
  • jak się czekolada rozpuści, mieszamy, odstawiamy, studzimy i dodajemy: 4 banany z tych mocno dojrzałych, kropiatych, co to są już zawsze po obniżonej cenie, ale do tego celu nadają się idealnie!
  • szklanka mąki (ja dałam pół na pół kasztanowej z orkiszową)
  • wanilia prawdziwa,
  • proszek do pieczenia – łyżeczka,
  • cynamon – łyżeczka,
  • szczyptę kardamonu,
  • szczyptę soli,
  • łyżkę pasty tahini (niekoniecznie musicie dodawać),
  • dwie łyżki syropu daktylowego (też nie jest to konieczne),
  • no i ubitą AQUAFABĘ

Miksujemy ręcznym mikserem.

Jeszcze dodałam garść żurawin.

Wykładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy. Pieczemy 35-40 minut przy wiatraku 180 stopni Celsjusza.

Moja mama, która nie lubiła zakalcowatych, mokrych ciast określała takie ciasta „małpi kit”.

Ale ja takie mokre ciasta uwielbiam.

Zielara

Zdjęcie: pixabay