zakonnicy buddyjscy

Smartfon oddam pierwszemu lepszemu

Oddzwaniał prawie natychmiast. Robił to, o co go poprosiłam ─ od ręki. Jeżeli czegoś nie mógł zrobić w okamgnieniu, czułam, że wpada w poczucie winy. Perfekcjonista.

Tym razem, po jakiejś tam mojej prośbie o poprawkę ─ nie pamiętam już czego, zapadła cisza. Zachorował?

Cisza trwała dwa dni. Coś za długo jak na niego.

Wysłałam sms-a.

Milczenie.

Rzucił wszystko?

Może wyjechał na Antarktydę i z Greenpeace’m otula pingwiny wełnianymi kamizelkami?

Rozbił smartfon o lodową krę i poczuł wolność.

Po trzech dniach ciszy pojawiło się wyjaśnienie.

Napisał:

Wykonane. Proszę mi wybaczyć chwilkę nieodzywania się, ale ten weekend poświęcam całkowicie mojej dziewczynie. Wyciszyłem telefon, wyłączyłem wszystkie urządzenia. Skupienie, czas i wszystko, co mam, poświęcam tej jednej cudownej kobiecie.

Pozdrawiam!

Michael Michalewicz

Odetchnęłam z ulgą, a więc to nie Antarktyda, nie choroba, nie co innego. Cudowna kobieta spowodowała, że przestał istnieć dla reszty świata. Całe szczęście! Jeszcze tak całkiem pracoholizm go nie wessał.

Wiesz, sprzedaję smartfona! Chcę mieć więcej czasu dla mojej rodziny – oświadczył w tamtym tygodniu mój syn. – Smartfon pochłania mi dwie godziny dziennie. Chcę się od niego uwolnić. Kupię normalny telefon.

Zrobiło mi się głupio. Jeszcze nie tak dawno namawiał mnie, żebym pokochała smartfona, bo to taki cudowny wynalazek. Dwa tygodnie temu zmieniałam operatora, w pakiecie dałam się uszczęśliwić dwoma numerami telefonu. Dwa smartfony, stary i nowy, leżą na biurku.

Używam je rzadko. Wiele godzin spędzam przy ekranie laptopa, nie mogłam zrozumieć. dlaczego dałam się skusić?

Jadąc niedawno taksówką usłyszałam w wiadomościach po raz pierwszy słowo, które mnie sparaliżowało swoją szkaradnością – dezubekizacja (nawet go powtórzyć z wrażenia nie potrafiłam).

Jak już posunęliśmy się do niej, czyli do dezubekizacji, to może tak dezsmartfonizacja?

Dla cudownej kobiety, dla rodziny, dla samego siebie, żeby mózg odpoczął od wszelakiej dezubekizacji – dwie godziny dziennie bez smartfona!

HJ

Podczas dezubekizacji takoż dezsmartfonizacji polecam odsłuchanie:

https://www.youtube.com/watch?v=M-92GbEhDIE

Zdjęcia: pixabay.com