optymisci

Optymiści mają więcej

Kto się śmieje, ma więcej od życia – mówi niemieckie przysłowie (Wer lacht, hat mehr vom Leben).

Optymiści otrzymują więcej. Lżej im podchodzić „pod górkę”. Po niepowodzeniach potrafią się szybciej podnieść, otrzepać i pójść dalej.
W każdej klęsce tkwi zalążek sukcesu i odwrotnie: Każdy sukces może być początkiem klęski – jak mówiła Coco Chanel, znana projektantka mody. Często trudności mogą być możliwościami do rozwinięcia skrzydeł, a nie do utyskiwania.
Ostatnio poznałam Martę, matkę samotnie wychowującą dwójkę dzieci – córkę w wieku gimnazjalnym i pięciolatka.
Nigdy bym nie wiedziała, że można w taki sposób gotować i jest aż tyle możliwości! – mówi Marta.
Synek jest dzieckiem autystycznym, ale jakby było tego za mało – ma nietolerancję pokarmową na 27 pokarmów! Lista może się zmieniać, skracać, ale też wydłużać. Wszystko jest nieprzewidywalne. Niezwykle pogodna, uśmiechnięta. Trudne wyzwanie dietetyczne podjęła z zapałem godnym podziwu. Wszystko, co przygotowuje Marta, jest obwarowane jakimiś zakazami – a to bez glutenu, a to bez cukru itd. Jednak spod jej ręki wychodzą takie potrawy, które w niczym nie przypominają potraw dietetycznych (czytaj: paskudztw nie -do -zjedzenia). Jej pozytywna postawa jest zaraźliwa, entuzjazm do arcytrudnej diety budzi zaciekawienie. Sama biorę od niej przepisy i eksperymentuję w kuchni.


Dlaczego warto być optymistą?

Ludzie chcą współpracować z takimi osobami, które wnoszą jakąś wartość, od których można się czegoś nauczyć. Takie czynniki, jak wiedza i doświadczenie, są istotne, ale pozytywna postawa sprawi, że ludzie zaczynają do nas lgnąć – umówią się na rozmowę, włączą do kontaktów na portalach. Osoby wiecznie niezadowolone zaczynają być omijane. W niektórych kręgach ich obecność jest wręcz niepożądana. Nieuzasadniony krytycyzm jest zawsze negatywnie odbierany, odsuwa nas od znajomych, zmniejsza szanse biznesu, dostania pracy.

Czarnowidztwo wyrządza nam krzywdę!

dziadek-optymistaJak wypracować w sobie optymistę?

Z przeszłości wybierzmy tylko to, co najlepsze. Nie rozpamiętujmy tego, co przykre i tego, co nie ma związku z naszą teraźniejszością.

Powiedzmy „nie!” agresji i lękom bezkarnie rozsiewanym przez media. Lepiej zwrócić wzrok ku małym rzeczom, od których zależy nasze życie. Zapewnić organizmowi ruch. Fizyczna aktywność fizyczna niweluje stres, zwiększa radość życia.

Spacer wśród zieleni wiosną i latem, nawet kiedy jej już nie ma, zimą spacer wśród drzew. Przyroda relatywizuje prolemy. Najlepiej działa spacer brzegiem rzeki, jeziora (jony ujemne pozytywnie wpływają na organizm).

Posiłki traktujmy jako czas małej „celebry” życia, małego święta.

Odżywiajmy się prosto, ale zdrowo. Jedzmy świeże, nieprzetworzone pokarmy.

Dobry zdrowy sen jest naszym kapitałem, naszą inwestycją w udany dzień – wypoczęci i wyspani, łatwiej znosimy trudne sytuacje, nieprzewidziane ciosy, stresy. Warto dbać o jakość snu.

Wszystko zależy od naszej postawy wewnętrznej, bardzo często zdrowie też. Każda myśl pozostawia w umyśle ślad. Negatywne myśli osłabiają system odpornościowy, pozytywne wzmacniają.

Kiedy opanowują nas negatywne myśli – walczmy z nimi jak z najgorszym wrogiem. Śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu – tak mówią informatycy. Jakie dane „wrzucisz” do mózgu, takie „dane” objawiać się będą na zewnątrz: zgorzknienie, uszczypliwe uwagi, lęki…

Starajmy się wzmacniać w umyśle przekonanie, że spotka nas to, co najlepsze. Jeżeli mamy sytuacje trudne, zaczynajmy je rozwiązywać od tego, co jest najłatwiejsze. Wszystko, co się nam w życiu przytrafia, jest po to, by nas czegoś nauczyć.

Nie wydawaj duszy swej smutkowi
ani nie dręcz siebie myślami.
Radość serca jest życiem człowieka,
a wesołość męża przedłuża życie – radził biblijny mędrzec Syrach.

Henryka Janik

Zdradzam moje prywatne wzmacnianie radosnej postawy:

‒ rano, po przebudzeniu zawsze myślę, że spotka mnie jakaś miła niespodzianka i postanawiam być radosna;
‒ poranna gimnastyka przy utworze When you smiling, który ma w sobie tyle radośći, ile jej wykonaniu Luisa Armstronga:

When you’re smilin’ keep on smilin’
The whole world smiles with you
And when you’re laughin’ oh when youre laughin’
The sun comes shinin? through

Ta piosenka jest tak radosna, że mam ją w telefonie na „czekanie”. Wiele osób mówiło mi: „Jakie to radosne!”. Radosne, bo kiedy ty się uśmiechasz, cały świat uśmiecha się do ciebie!

Tutaj Luis uśmiecha się do ciebie. Posłuchaj!

https://www.youtube.com/watch?v=ASDOmw5OuZ8