stara-gadka-i-nowa

Damy radę!

Gadki bywają różne. Stara gadka, czyli nasz monolog wewnętrzny działa czasem jak opóźniacz rozwoju i podcinacz skrzydeł. Próbuje nas hamować i daje często fałszywe sygnały:
1. Jestem za stary(a).
2. Jestem za młody(a).
3. Gdybym miał(a)pieniądze…
4. A co ludzie powiedzą?
5. Gdybym miał(a) szczęśliwsze dzieciństwo, to byłbym pewniejszy siebie i nie miałbym kompleksów.
6. Mógłbym (mogłabym) żyć w innych czasach…
7. Nie znam angielskiego (albo nie znam się na wielu innych rzeczach).

I tak dalej, i temu podobne wymówki hamujące nas, by wstać i ruszyć w wymarzonym kierunku. A to umysł rządzi ciałem i pośle nas tam, dokąd chcemy pójść, nawet po złote runo.

Rozsądna analiza w duchu nowej gadki obali powyższe argumenty:

1. Jak to za stary ? Nie jestem za stary! Jestem doświadczony! Mam dystans do wielu spraw! To ułatwia działanie i uodparnia na porażki.

2. Za młody? Młody oznacza energiczny i odważny. Odłóż smartfona, wyłącz komunikatory, zastanów się w ciszy, czego tak naprawdę chcesz od życia (polecam post na Poletku inspiracji No, czego chcesz. Wyłącz na chwilę głośną muzykę. W ciszy można usłyszeć wiele ciekawych tekstów.

3. Pieniądze zawsze można zarobić, zawsze można stracić. Pieniądze, czyli ich brak albo nadmiar, nie są żadną wymówką.
Jak już o pieniądzach mowa, polecam dwa konkretne i bardzo inspirujące blogi finansowe: Marcina Iwucia i Michała Szafrańskiego (jak znacie inne, lepsze według was, napiszcie do mnie).

4. Ludzie mówią często co im ślina na język przyniesie. Ty jesteś ważny(a), ty przeżywasz swoje życie i jesteś odpowiedzialny(a) za swoje życie, swoje szczęście, swoje spełnienie. Ludziom pozwól się nagadać, ile wlezie. Ich sprawa. Rób swoje.

5. O co to, to nie! Zostaw te freudowskie teoryjki i nie dawaj się wciągnąć w grę pt. nieszczęśliwe dzieciństwo, które niby wszystko tłumaczy i wybaczy. W którymś momencie trzeba wstać, spojrzeć w lustro, rozliczyć, przebaczyć, przebaczyć, przebaczyć ‒ za wszelką cenę przebaczyć. Poprosić o pomoc w procesie przebaczania terapeutę, opatrzność, kogokolwiek, by w dalszą drogę, do celu, jaki chcemy osiągnąć, iść bez trującego balastu.

6. Każde czasy określało się i określa jako „trudne” ‒ żadna wymówka.

7. Brak umiejętności, językowych czy innych, nie jest wytłumaczeniem. Znam osoby, które po sześćdziesiątce zaczynały się uczyć języka obcego i zdołały go opanować. Moja przyjaciółka, która uczy angielskiego w Kanadzie na kursach dla emigrantów, miała niebywały przypadek ucznia z Wietnamu (lat 90!). Maria może tę wiadomość potwierdzić ‒ jeżeli mi nie wierzycie.

W nowym 2017 roku wchodzimy w „nową gadkę”! Nie daj sobie podcinać skrzydeł. Nie bądź wrogiem samego siebie! Dasz radę!

Wierzę w ciebie!

HJ

PS: Na trasie Pabianice ‒ Łódź są miejscowości Stara Gadka i Nowa Gadka, stąd inspiracja do noworocznego postu.

dsc00019  dsc00014