Archive | Człowiek i czas

time-1528627_960_720

Prokrastynacja – ten potworny potwór

    Pewnie też cię ma w szponach. Nie wiesz może, że tak się nazywa. Potwór. Potworny. Potworny potwór! Tfu! Zabija twoją efektywność. Obco i dziwacznie brzmi. Tu, tu zdefiniowali specjaliści na co cierpię ja, ty, ona i ono, czyli twoje dziecko, kiedy prosisz go o wyrzucenie śmieci, a ono ci odpowiada: „Zaraz!”  I ma […]

wroclaw-1253870_960_720

Breslau znaczy nostalgia

    Breslau znaczy nostalgia   – Po lewej pieseczki, po prawej koteczki? Dobrze Margarete, już poprawiam! Meksi w środku, tak? Pluszaki to dzieci Margarete. Musi mieć je na widoku. W nocy „śpią” u jej boku, w dzień „siedzą” na specjalnym fotelu obok fotela Margarete. Meksi – ulubiony jamnik pochodził z Breslau. Margarete również. Wszystkie […]

soldier-1299476_960_720

Był sobie chłopiec z tamtych lat

Był sobie chłopiec z tamtych lat   Marto! To ja! Twój trubadur spod Stalingradu. Nie jadłem, nie piłem, przeżyłem. Fronty, Sybiry i zgliszcza. Jestem. Tutaj moje zaświadczenie o niewinności. Z Norymbergi. Czy wyjdziesz za mnie za mąż? Gerardzie! Wyjdę! Będziemy żyli długo i szczęśliwie przez następne 65 lat. Nie rozmawiajmy już o tym, co było. […]

tunel sk

Zanim przejechałem na pasach kobietę

Czułem, że upadam coraz niżej i niżej. Tego upadania powstrzymać jednak nie potrafiłem. Żyłem do potęgi n-tej. Żyłem na umęczenie. Żyłem tak, jakbym cały czas był na ostrym dyżurze. Prawdziwe dyżury w moim macierzystym szpitalu były dla mnie jak sport ekstremalny. Adrenalina z autodestrukcją. Zadowalałem innych, a jak zadowalałem innych, to miałem coraz lepsze zdanie […]

man-1848677_1280

Przede mną całe morze samotności

Nie mów, że się nie boisz. Nie zaprzeczaj ─ nie uwierzę. Boisz się bardziej niż samej śmierci. Kiedy masz dwadzieścia lat, nie myślisz o tym w ogóle. Jest dla ciebie abstrakcją, czymś, co zdarza się pewnie innym, ale tobie nie przytrafi się nigdy. Ty będziesz piękny dwudziestoletni zawsze. Gdzieś tak około czterdziestki dopada cię myśl, […]

fotka do Rozy

Różo, pojedźmy do Łodzi, Łodzi, Łodzi!

Karla spotkałam na Blankenese ‒ Buraki absolutnie wykluczone! Jem wszystko, z wyjątkiem buraków! ‒ oświadczył GP podczas pierwszej rozmowy. W sowieckim łagrze przez siedem miesięcy jadł tylko buraki i nic poza burakami. Wystarczyło. ‒ Henriettte! ‒ zwierzył się kiedyś GP. ‒ Kiedy będę umierał, w chwili śmierci chciałbym mieć przy sobie sobie coś z jedwabiu! […]

optymisci

Optymiści mają więcej

Kto się śmieje, ma więcej od życia – mówi niemieckie przysłowie (Wer lacht, hat mehr vom Leben). Optymiści otrzymują więcej. Lżej im podchodzić „pod górkę”. Po niepowodzeniach potrafią się szybciej podnieść, otrzepać i pójść dalej. W każdej klęsce tkwi zalążek sukcesu i odwrotnie: Każdy sukces może być początkiem klęski – jak mówiła Coco Chanel, znana […]

Ogrod-Jurgena-1

Zostawić piękno i odejść

Szczęście wyłowione z rynsztoka Praca naukowa? To już niepotrzebne ‒ krzyczał. – Nie ma już polskiej kultury! (…) I rzucił rękopis do rynsztoka. Zaryzykowałem i podniosłem ‒ w ten sposób praca się uratowała. Ryzyko podjął Władysław Tatarkiewicz, znany polski filozof, autor traktatu „O szczęściu”. Książka powstawała w latach 1939-1944. Czyż nie było to paradoksem, że […]

okna

Sukces, sukces i czarna dziura!

Wspinaliście się kiedyś w górach? Jeżeli tak, to wiecie, że łatwiej jest się wspiąć niż zejść na dół. Na szczycie Everestu żyć raczej trudno. Schodzimy zatem i co? Resztki powietrza z nas uchodzą. Dopada nas syndrom tragedii sztokholmskiej – jak określiła trafnie stan twórczej niemocy Wisława Szymborska po otrzymaniu nagrody Nobla. Przez dwa lata nie mogła […]

klaun

To ja jestem tym klaunem!

Czy przeżywaliście kiedyś taki moment, że wasz ukochany zawód, do którego ruszyliście z poczuciem misji, przestaje nagle cieszyć? Sama myśl o wyjściu do pracy doprowadza was do panicznego strachu. Czujecie się jak w potrzasku. Prześladuje was jedna myśl – już nic nie możecie z siebie wykrzesać, zero zapału, zero kreatywności, ale rachunki płacić trzeba… Czujecie […]