Archive | Człowiek i czas

cufflink-798778_1280

Zdalność

Mania! Starczy tych ziemniaków? Spytał mąż. Starczy! Amen! Potwierdził z sakro-YouTube’a duchowny. Teraz wszystko w sieci i z sieci płynie. Płynie za i przeciw. Po niektórych wszystko nawet spływa jak po gęsi. W niebyt! Panta rhei. Nasza córka nas zawstydziła Gdzieś się tak wystroiła? Spytał ojciec. Wychodzisz gdzieś? Jak to gdzie? Przecież zaraz jest nabożeństwo! […]

earth-4658987_960_720

Surrealizm w domu i zagrodzie

Mam trzy gatunki mięty Dwadzieścia lat się odgrażałem, że założę ogród! Odkładałem. Zawsze coś. Od dwóch lat chciałem się zwolnić z pracy. W końcu przyszedł wirus. Straciłem pracę. Założyłem ogród. Miałem czas. Maciek rozmarzył się jakby widział herbaciane pola w Batumi albo bezkresne zagony truskawek z buszującym Johnen Lennonem. Czułam to w jego głosie. Posadziłem […]

sowa

Kulistoziemcy i płaskoziemcy

Już nie ma już kulistoziemców. Nie ma płaskoziemców. Wszyscyśmy do wspólnego mianownika zostali sprowadzeni. Mianownikiem okazał się: lęk. Kulistoziemcom nawet sam Kopernik nie przyjdzie na pomoc. Odsunięty na kwarantannę. Ludzie, tzn. płaskoziemcy i ci drudzy, zaczęli się obrzucać gifami, łebinarami, lajvami, memami. Regularnie nasyłają  filmiki, zarzucają na siebie linki z całą prawdą o… chcąc dociec kto, […]

Smokey_Bear_Only_You_campaign_hat

Tylko ty

Dyplomy i podyplomy. Świadectwa. Zaświadczenia i świadectwa. Konferencje, seminaria, kursy. Uczestnictwa w trainingu… W trainingu brzmi lepiej. Cała gama certyfikatów. Wszystko w przeszkleniu antyram, ujednolicone, przytwierdzone. Ścienna armia broniąca kompetencji i wiarygodności firmy.  Zerknęłam zdumiona. Niech pani nie patrzy! Ja tylko… Chciałam zadać pytanie… Zadzwonił telefon. Nabrałam powietrza. Nie zdążyłam. Ktoś znowu zadzwonił. Potem wszedł […]

DSC01941

Jego Troja była niedaleko Czarnolasu

  Co tutaj robisz? Wykrzyknął zdziwiony. To samo, co ty! Zwiedzam Peru! Znali się od podstawówki. Do jednej klasy w liceum, takie same studia wybrali w swoim mieście – archeologię. Dwaj muszkieterowie. Po skończeniu studiów ich drogi się rozeszły. Przez 10 lat nie widzieli się, choć mieszkali w tym samym mieście, w tej samej dzielnicy. […]

DSC03417

Określa nas na całe życie

Niech ma na imię Śnież! Płatki śniegu wirowały nieśpiesznie. Ciotka, należąca do tych, o których w rodzinie opowiada się długo anegdoty (zawsze taka ciotka się znajdzie), wykrzyknęła: Niech ma na imię Śnież! Ostatniej nocy urodziła potomka płci męskiej. Znana ze skłonności do ekscentryczności, zdecydowała, że pierwszy śnieg w dniu urodzin dziecka powinien wpisać się w […]

DSC03415 (2)

Jest czwarta nad ranem i skończył się grudzień

Jest czwarta nad ranem, już kończy się grudzień. List piszę do Ciebie. Do siebie samej też. Czy dobrze się czujesz? Podobno budujesz swój własny dom? Nie! Żałuję bardzo! Nie miałem czasu zbudować domu moich marzeń! Zwierzył się T. T. był stary, utytułowany, nagradzany prestiżowymi nagrodami w przeróżnych konkursach. Zaczęłam się śmiać. Kolejny szewc bez butów. […]

chain-2364824_1280

Do stołu trzeba się przywiązać

Wspomniało mi się Oldze Tokarczuk jeszcze przed Noblem, że Tokarczuk jest niewinna Tutaj. Tutaj. https://pamietamyoogrodach.pl/tokarczuk-jest-niewinna/ Pośpieszyłam się z wydaniem wyroku. Wyroki wydawano różne. Jest Polką i polką. Jest żydówką i Żydówką. Niepatriotycznie, po masońsku w trzydziestym drugim stopniu wtajemniczenia uczesana. Tfu! Z grzywką nie wiadu skąd wziętą. Paskuda z dredami. Winna! Huzia na nią! Nobel […]

DSC03351

Motylim pyłkiem go obsypiemy

Pierwszym lepszym nie jedziemy! Do byle jakiego się nie wsiada. Pociągi jadą literaturą i sztuką. Reymont, Rubinstein, Wokulski, Telimena, Łęcka, Tuwim i temu podobne. PR. InterCity. PKP. Literatura po lewej, literatura po prawej. Lipce Reymontowskie mijamy szybko. Boryna pewnie uprawia teraz warzywa dla UE… Skierniewice. Skierniewice to nie tylko sady Pieniążkiem okryte. Na peronie Stachu. […]

54411813_2158334361144707_5647522015851053056_o

I ślubuję Ci przyjaźń!

Prawda może mnie uratować! Nie mam wyjścia. Jak do przyjaciela trzeba. Jak do telefonu zaufania. Nie takie tam z uprzejmą prośbą się zwracam Wysoki Zarządzie, może byś się przychylił do prośby mojej… A jak Wysoki Zarząd się nie przychyli? Przecież Owsiakiem nie jestem! Anną Dymną wcale, żeby mnie rozpoznawali, od razu na cele statutowe fundacji […]